Motocyklowe archiwum Jarosławia


Idź do treści

Ciekawa historia

Veteran Motor Club Harley-Davidson

Zlot w Sobótce k/ Wrocławia


Rok 1977, w Sobótce k/Wrocławia ma się odbyć zlot. Z Jarosławia do Wrocławia jednak kawał drogi. Traf chciał, że akurat w tym kierunku jechała ciężarówka z wyrobami z zaprzyjaźnionego "Jarlanu". Tak więc ekipa w składzie: Piotr Knopf, Wacław i Jan Półtorakowie (A. Romski i J. Plamitzer ?), zapakowała 3 motocykle na pakę ciężarówki i w ten sposób pokonali trasę do Wrocławia. Kilka kilometrów przed Sobótką wypakowali motocykle i w chwale wjechali na zlot. Zlot się jednak skończył, wracać do domu trzeba, a na ciężarówkę do Jarosławia liczyć już nie można. Powrót zajął im 3 dni…..


Harley - Davidson 500

Historię tą opowiedział mi pan Wacław Półtorak. Było to w roku 1978. Teść pana Wacka był malarzem pokojowym i malował mieszkanie w podjarosławskiej wsi - Pawłosiowie. Pan Wacek przywiózł mu do pracy obiad. Wychodząc przed dom, zwrócił uwagę na opartą o stodołę ramę przypominającą rowerową. Tchnięty przeczuciem przyjrzał jej się dokładniej, stwierdzając, że jest to rama motocykla - podramówki, poza tym jest na niej wytłoczona nazwa producenta - Harley-Davidson. Poprosił więc teścia, aby wypytał gospodarza o resztę do tej ramy. Znalazła się i reszta, a gospodarz chciał całość wywieść na złom, zachowując jedynie koła, które miały być częścią dwukołowego wózka. Po negocjacjach gospodarz pozwolił zabrać motocykl, w zamian za dwa koła od motocykla. Pan Wacek czym prędzej wrócił do Jarosławia, i odkręcił koła od posiadanej wówczas WFM- ki. W taki oto sposób stał się właścicielem Harleya - podramówki. Motocykl ten miał jednak jedną wadę - brak jednego koła rozrządu. Defekt ten okazał się dla nowego właściciela przeszkodą nie do pokonania. Motocykl ten stał się w końcu efektem wymiany z kolegą - Krzysztofem Adamiakiem, który był wówczas technologiem na PZL w Świdniku, i miał dostęp do odpowiednich materiałów, maszyn i dysponował odpowiednią wiedzą aby brakującą część dorobić. W zamian za Harleya pan Wacek stał się właścicielem Sokoła 1000 i motocykla o nazwie Columbus. Harley został odrestaurowany, uruchomiony i podobno jeździ po dziś dzień.


Ostatnia aktualizacja :30 mar 2016 | lekwet@tlen.pl

Powr?t do treści | Wr?ć do menu gł?wnego